# Ile dni minęło? Jak liczyć od daty i dlaczego to działa lepiej niż postanowienie

> Trzy miesiące to raz 89 dni, a raz 92. Dzień startu zwykle się nie liczy. A sam licznik potrafi zrobić z postanowienia rzecz, której szkoda przerwać - o ile nie jest jedyną rzeczą, którą pokazujesz.

„Jestem na diecie od pierwszego września". Zdanie proste, a stoją za nim trzy
pytania, w których łatwo się pomylić: ile to dni, kiedy się skończy i co
właściwie ten licznik mierzy.

## Dzień startu liczy się jako zero

To nie jest tylko konwencja kalkulatorów. Tak liczy polskie prawo: przy
terminie oznaczonym w dniach nie wlicza się dnia, w którym nastąpiło
zdarzenie (art. 111 Kodeksu cywilnego). Umowa zawarta w poniedziałek z
terminem siedmiu dni kończy się w następny poniedziałek, nie w niedzielę.

Praktycznie: coś, co zaczęło się wczoraj, trwa jeden dzień. W dniu startu
licznik pokazuje zero i to jest poprawnie, choć potocznie mówimy wtedy
„pierwszy dzień".

## Trzy miesiące to nie jest jedna liczba

Miesiąc kalendarzowy ma od 28 do 31 dni, więc „trzy miesiące" znaczy co
innego w zależności od tego, kiedy zaczniesz:

| start | koniec | dni |
|---|---|---|
| 1 stycznia | 1 kwietnia | 90 |
| 1 lutego | 1 maja | 89 |
| 1 czerwca | 1 września | 92 |
| 1 lipca | 1 października | 92 |

Różnica sięga trzech dni. Dlatego w liczniku przyjmujemy, że miesiąc to 30
dni, a trzy miesiące to 90 - wtedy „trzy miesiące" i „90 dni" znaczą to samo
i nie ma sporu o to, czy plan już się wypełnił.

Przy terminach urzędowych jest odwrotnie: tam liczy się kalendarz, a termin
oznaczony w miesiącach kończy się w dniu o tej samej nazwie w ostatnim
miesiącu.

## Po co w ogóle liczyć

Licznik zmienia charakter postanowienia. Zamiast „chcę schudnąć" masz liczbę,
która rośnie sama i której szkoda zerować - to ten sam mechanizm, który
sprawia, że ludzie nie chcą przerwać serii w aplikacji do nauki języka.

Warto jednak znać jego drugą stronę. W badaniu Lally i współpracowników z
2010 roku pojedyncze opuszczenie dnia **nie miało istotnego wpływu** na
wyrabianie nawyku - liczyła się regularność w dłuższym okresie. Licznik, który
pokazuje wyłącznie nieprzerwaną serię, uczy więc czegoś, czego dane nie
potwierdzają: że po jednym potknięciu wszystko zaczyna się od zera. Stąd w
naszym liczniku zerowanie zachowuje rekord, a przy planie widać procent, a nie
tylko surową liczbę dni.

Więcej o tym, ile naprawdę trwa wyrobienie nawyku (mediana 66 dni, nie 21),
jest w osobnym tekście: [ile trwa wyrobienie
nawyku](/blog/ile-trwa-wyrobienie-nawyku).

## Co warto policzyć

- **Rzeczy, które już trwają.** Nie trzeba czekać na poniedziałek: datę
  wsteczną wpisuje się od ręki i licznik od razu pokazuje dorobek.
- **Rzeczy bez końca.** „Nie palę od" nie ma planu i nie potrzebuje go, żeby
  mieć sens.
- **Rzeczy z terminem.** Wyzwanie na 30 dni, trzy miesiące bez alkoholu, sto
  dni nauki - wtedy procent mówi więcej niż sama liczba.

Czego nie liczyć: rzeczy, których postęp mierzysz kwotą albo liczbą
powtórzeń. To są cele, a nie liczniki - w celu wpisujesz wartość, w liczniku
tylko datę.

## Policz swoje dni

[Licznik dni od daty](/pl/tools/days-since) działa bez konta: wpisujesz datę,
opcjonalnie plan, i widzisz, ile dni masz za sobą i ile procent planu. Jeśli
liczysz do przodu - do wakacji, świąt albo matury - służy do tego
[odliczanie](/pl/tools/days-until).

---

Źródło: https://ordiarion.com/blog/licznik-dni-od-daty
