Nadpłata kredytu: skrócić okres czy zmniejszyć ratę?
Bank przy nadpłacie zwykle pyta o jedno i drugie. Wybór zmienia oszczędność kilkukrotnie, a domyślna odpowiedź banku rzadko jest tą korzystniejszą.
Nadpłacasz kredyt jednorazową kwotą. Bank pyta, co zrobić z harmonogramem: zostawić ratę i skrócić okres spłaty, czy zostawić okres i obniżyć ratę.
Pytanie brzmi technicznie, ale różnica w kosztach jest duża.
Dlaczego to nie jest to samo
Odsetki naliczają się od pozostałego salda za każdy miesiąc, przez który to saldo istnieje. Nadpłata zmniejsza saldo w obu wariantach tak samo — różnica polega na tym, jak długo będziesz jeszcze płacić.
Skrócenie okresu zostawia ratę bez zmian, więc saldo maleje w dotychczasowym tempie i kredyt kończy się wcześniej. Mniej miesięcy z odsetkami to mniej odsetek.
Obniżenie raty rozkłada mniejsze saldo na tę samą liczbę lat. Płacisz mniej co miesiąc, ale dłużej — i sumarycznie oddajesz bankowi więcej.
Przy kredycie hipotecznym z kilkunastoma latami do końca różnica między tymi wariantami potrafi wynieść wielokrotność samej nadpłaty.
Kiedy mimo to warto obniżyć ratę
Arytmetyka nie jest jedynym kryterium. Obniżenie raty ma sens, gdy:
- budżet jest napięty i niższa rata realnie zmniejsza ryzyko, że zabraknie w gorszym miesiącu — utrata płynności kosztuje więcej niż odsetki;
- planujesz zmianę dochodu — urlop rodzicielski, przejście na własną działalność, zmianę pracy;
- chcesz zwiększyć zdolność kredytową przed kolejnym zobowiązaniem, bo to suma rat, a nie suma sald, decyduje o zdolności.
W pozostałych przypadkach skrócenie okresu jest tańsze.
Kiedy nadpłata w ogóle się nie opłaca
Zanim nadpłacisz, sprawdź trzy rzeczy.
Oprocentowanie innych zobowiązań. Nadpłacanie hipoteki, gdy jednocześnie masz saldo na karcie kredytowej, jest kosztownym błędem — karta jest kilkukrotnie droższa.
Poduszka finansowa. Pieniądze wrzucone w kredyt przestają być dostępne. Nadpłata kosztem funduszu awaryjnego kończy się często tak, że przy pierwszej awarii bierze się droższą pożyczkę.
Prowizja za wcześniejszą spłatę. Przy kredytach hipotecznych o zmiennym oprocentowaniu przepisy ograniczają ją do pierwszych trzech lat, ale warto sprawdzić własną umowę, zamiast zakładać.
Jak to policzyć u siebie
Potrzebujesz trzech liczb z umowy: pozostałego salda, oprocentowania i liczby rat do końca. Z nimi da się porównać oba warianty i zobaczyć różnicę w sumie odsetek, zamiast opierać się na przeczuciu.
Warto policzyć to przed rozmową z bankiem. Formularz dyspozycji nadpłaty zwykle ma zaznaczony jeden z wariantów domyślnie, a domyślny nie znaczy korzystniejszy dla Ciebie.